|
|
ieczki jej chodzi. Tatusiowie w ko?cu przystali z warunkiemb ze beda sie odbywaly na oslachb nie na wielbladach – i nie do ruinb gdzie latwo wpas? w jaka dziureb ale po drogach na pobliskie pola i ku ogrodom polozonym za miastem. Dragoman wraz z inna sluzba Cooka mial dzieciom zawsze towarzyszy?.olPo czym obaj starsi panowie wyjechalib ale wyjechali bliskob do HamaretcelcMaktab tak ze po dziesieciu godzinach wrocili na noc do Medinet. Powtarzalo sie to przez kilka dni z rzedub poki nie zwiedzili robot najblizszych. Potemb gdy prace ich objely dalszeb ale niezbyt jeszcze odlegle okoliceb przyjezdzal w nocy Chamis i wczesnym rankiem zabieral Stasia i Nel do tych miasteczekb w ktorych ojcowie chcieli im cos ciekawego pokaza?. Dzieci spedzaly wieksza czes? dnia z tatusiamib a pod zachod slo?ca wracaly do Medinetb do namiotow. Bywaly jednak dnib w ktorych Chamis nie przyjezdzalb i wowczas Nelb pomimo towarzystwa Stasia i Sabyb w ktorym odkrywala cora |